![]() |
|
Zrobione-Zapłacone
Hilkka Pietila, M. Sc.
PODSTAWOWE ZAŁOŻENIA EKONOMII HUMANISTYCZNEJ
Hilkka Pietila, M. Sc. Przedrukowane - jak również poprawione i uaktualnione - z Ekonomii Ekologicznej, Tom 20, H. Pietila: Trójkąt gospodarki ludzkiej: gospodarstwo domowe - uprawa roślin - produkcja przemysłowa. Próba całościowego przedstawienia gospodarki ludzkiej. Strony 113-127, Wydanie 1997, za zgodą Elsevier Science.
PODSTAWOWE ELEMENTY EKONOMII HUMANISTYCZNEJ
Wstęp Założeniem tej pracy jest stwierdzenie, iż gospodarka ludzka składa się z trzech najważniejszych składników w miejsce jednego - pieniężnej gospodarki przemysłowej - uważanej zazwyczaj za niepodważalną przez uznanych ekonomistów. Składnikami tymi, obok gospodarki przemysłowej, są: ekonomika gospodarstw domowych oraz ekonomika upraw. Istniały one na długo przedtem, zanim pojawiły się pieniądze i przemysł, niestety pozostają one niewidoczne w oczach ekonomistów. Celem tej pracy jest przedstawienie wszystkich trzech składników i szczegółowe zbadanie ich przeszłości i charakterystycznych cech oraz przekonanie o konieczności ich uwzględnienia w całościowym obrazie ekonomii. Ostatecznym celem jest rzucenie alternatywnym i feministycznym ekonomistom wyzwania do współtworzenia nowej teorii gospodarki ludzkiej i włączenia jej do obszaru badań ekonomicznych. Mam nadzieję, że praca ta skłoni nas również do rozważenia, w jakim zakresie moglibyśmy zdobyć kontrolę nad środkami niezbędnymi do życia i zmniejszyć naszą zależność od środków będących poza naszą kontrolą tj. globalizacji wolnego rynku, z wszystkimi jej skutkami oraz do jakiego stopnia byłoby to możliwe bez narażania ważnych dla nas wartości. Skłoni nas to także do poszukiwania sposobów radzenia sobie z rosnącym niedoborem podstawowych zasobów naturalnych, z którym ludzkość będzie musiała się zmierzyć w nie tak odległej przyszłości.
Wprowadzenie Szersze pojęcie o historii i strukturze gospodarki ludzkiej mogłoby nam dać nowe spojrzenie i pomysły jak rozwiązywać problemy życia w gospodarce globalnej w obliczu rosnącego zużycia zasobów. My, na Zachodzie potrzebujemy wizji jak przejść z marnotrawnej, konsumpcyjnej gospodarki do bardziej racjonalnego stylu życia. Koncepcja ekonomii humanistycznej jest przedstawiona w tej pracy po to, by rozpoznać pracę, produkcję, akcje i transakcje konieczne do prowadzenia gospodarstwa domowego, dobrobytu i przetrwania ludzi i rodzin, niezależnie od tego czy widnieją w statystykach i czy są liczone w jednostkach pieniężnych. Nasuwa to również wniosek o konieczności zrozumienia zarządzania ludzkim gospodarstwem domowym w racjonalny sposób. Głównymi martwymi obszarami w powszechnym myśleniu ekonomicznym zdają się być:
Powyższe składniki gospodarki człowieka są błędnie pojmowane lub ignorowane. Doktryny ekonomii zdają się wywodzić z fizyki i matematyki, nauk mających do czynienia z martwymi przedmiotami i materiałami występującymi we wszechświecie (Maki, 1991; Vorlaeten, 1995). Dlatego ekonomia nie bierze pod uwagę biologii, nauki o istotach żywych i procesach zachodzących w przyrodzie; a to wyjaśnia dlaczego ekonomiści sprawiają wrażenie nieświadomych prawidłowości występujących w przyrodzie. Obie wymienione ekonomiki są zasadnicze z punktu widzenia racjonalnego sposobu życia, a co za tym idzie ludzkiego przetrwania i możliwości sprawowania kontroli nad własnym życiem. Praca ta wykaże również konieczność uznania dwóch rzeczy:
Ludzie w tej pracy nie są traktowani tylko jako element przyrody żywej - jak podchodzi do tego wielu ekologów - ale jako jedyny racjonalny i odpowiedzialny we wszechświecie gatunek, który może polegać na swoim zachowaniu i gospodarowaniu jedyną odpowiednią dla swojej egzystencji planetą. Również nie traktuje się tutaj człowieka jako "homo economicus", którego jedyną motywacją jest realizacja własnych zainteresowań i maksymalizacja zaspokojenia potrzeb przy jak najmniejszych kosztach i wysiłku.
1. Gospodarstwo domowe - rdzeń gospodarki ludzkiej Z punktu widzenia człowieka gospodarstwo domowe jest podstawową gospodarką, a wszystkie inne ekonomiczne usługi i działania powinny być traktowane jako pomocnicze wobec niej. Jeśli zaczniemy spoglądać na produkcję, handel i wszelkie rodzaju przedsięwzięcia gospodarcze przez pryzmat gospodarstwa domowego, zmieni się cały obraz gospodarki.
1.1. Rys historyczny
Podstawową strukturą społeczną na tym poziomie jest rozbudowana rodzina, która zaspokaja większość potrzeb swoich członków : wyżywienie, ubranie, mieszkanie, opiekę, rozrywkę itp. Na najniższym poziomie rodzina jest czysto autonomiczną jednostką, zależną jedynie od warunków przyrody i możliwości jej członków. Pomimo patriarchalnego charakteru tradycyjnych rodzin rolniczych, kobiety pełniły centralną rolę w tego rodzaju społeczeństwie z powodu swojego wkładu w życie rodziny. Ponieważ tylko kobiety opanowały pewne podstawowe czynności, miały one przewagę w społeczeństwie, gdzie dóbr i usług nie można było kupić na rynku. Tak więc, bazująca na rodzaju płci, podzielona na kobiece i męskie zadania praca nie koniecznie zakłada nierówność, co często jest podtrzymywane w feministycznej debacie. W procesie tak zwanej modernizacji, industrializacji, monetaryzacji i komercjalizacji społeczeństwa, wiele tradycyjnych funkcji jest przekazywanych na zewnątrz rodziny. Wyrabianie mebli i ubrań, wytwarzanie żywności, opieka nad dziećmi i ochrona zdrowia, edukacja i sport, nawet rozrywka, zostały wyparte poza rodzinę i spieniężone. Stały się one albo usługami publicznymi, opłacanymi przez społeczeństwo, albo towarami nabywanymi na rynku. Szwedzka badaczka, Ulla Olin, zanalizowała gruntownie ten proces w pracy przygotowanej na seminarium "Kobiety i Rozwój", przed pierwszą Światową Konferencją ONZ na temat kobiet w Meksyku w 1975 roku (Olin, 1975). Rozpatrywała ona rodzinę jako powszechny model społecznej organizacji człowieka, stąd także społeczeństwa w całości. Od momentu, kiedy pojawiająca się formacja państwowa przejmuje funkcje pełnione wcześniej przez rodzinę, proponuje ona określanie państwa jako symbolicznej rodziny lub rodziny publicznej. W szczególności odpowiada to skandynawskim państwom dobrobytu (rysunek 1.). Musimy także przestudiować zależności pomiędzy prywatnymi i publicznymi rodzinami. W kulturach tradycyjnych struktura społeczna poza obrębem rodziny była bardzo płytka. W procesie modernizacji, struktury produkcji przemysłowej, handlu, administracji, usług publicznych, ochrony i edukacji pogłębiały się i wzmacniały. W procesie tym, zadania i umiejętności ludzi nie pozostawały dłużej niezastępowalne. Stało się możliwe zastąpienie prawie wszystkiego rzeczami wyprodukowanymi. Nikt już nie jest niezastąpiony w ekonomicznym sensie. Stwierdzenie to stało się również początkiem komercjalizacji ludzkich relacji. Kobietom odkrycie to dało nową wiedzę, narzędzia i pomoce, dzięki którym życie stało się łatwiejsze, ale i także przynoszące uszczerbki. Umiejętności i czynności, które należały w szczególności do silnych stron kobiet przestały dłużej być niezastąpione i skutkiem tego ich naturalnie odziedziczona przewaga zanikła. W czasie tego procesu, podczas gdy mężczyźni zajmowali się wojnami, pracą i polityką, dzieci zostały posłane do szkoły, chorzy do szpitala, a starsi ludzie do domów opieki, kobiety były ostatnimi, które pozostały w sferze prywatnej. Kobiety jako ostatnie weszły na rynki pracy, i dlatego otrzymały najbardziej monotonne i mechaniczne zajęcia, lub też te, które wymagają zdolności manualnych i cierpliwości. Mężczyźni nie byli w stanie lub nie chcieli wykonywać tego rodzaju prac - są one gorzej płatne, nawet dzisiaj (Friberg, 1983) Proces ten jest zgodny z dogmatem społeczeństwa przemysłowego mówiącym, że postęp gospodarczy polega na przenoszeniu wykonywania zadań z gospodarstwa domowego do sfery publicznej, co zaprezentował ostatnio Mario Cogoy (1995). Ostateczna forma rynkowej utopii zawiera ideę całkowitego zniesienia pracy w rodzinach. Jako że cała praca i umiejętności są wchłaniane przez rynek, czas poza systemem gospodarczym jest zredukowany do czystego czasu wolnego. Jeżeli siły rynkowe będą dążyć do osiągania tych ostatecznych celów, uczynią one ludzi całkowicie uzależnionymi od rynków i bezradnymi, słabymi pionkami w ich społeczeństwie. Zapewniłby to ciągłość rynku i wykorzystywanie ludzi jako jego siły napędowej. Proces opisany powyżej zakłada, że rodzina publiczna, produkcja, polityka, kultura i organizacja na zewnątrz prywatnej rodziny, zostały zaprojektowane, zaplanowane i zbudowane przez mężczyznę, który ani nie otrzymał szczególnych darów ani doświadczenia, które kobiety zdobywały przez wieki zarządzając własną rodziną i dbając o jej członków. Ulla Olin uważa tą długoterminową nierównowagę między stopniem kobiecego i męskiego wpływu w planowaniu i kierowaniem nowoczesnymi społecznościami przemysłowymi za główne źródło większości społecznych, ekonomicznych, ludzkich i międzynarodowych problemów, z którymi borykamy się obecnie.
1.2. Wartość nierynkowej, nieodpłatnej pracy Oczywiste jest, że wielkość nieopłaconej pracy w rozwijających się społeczeństwach jest znacząca, ale jaka jest wielkość i wartość nierynkowej produkcji dóbr i usług w krajach rozwiniętych? Nawet jeśli produkcja przemysłowa i usługi publiczne przejmują większą ich część, wiele pracy wykonuje się nadal w gospodarstwach domowych i rodzinach. W wielu krajach zostały przeprowadzone badania dotyczące czasu i wielkości nieopłaconej pracy w gospodarstwach domowych. Dużo pracy włożono również w rozwój odpowiednich metod pomiaru i wyceniania pracy i produkcji powstałej wewnątrz gospodarstw domowych (INSTRAW, 1995). Wyjściowym założeniem tego pomiaru jest, po pierwsze, przeprowadzenie tzw. badań zużycia czasu, a więc przedstawienie ilości pracy wykonywanej w gospodarstwach domowych w jednostkach czasu. Metoda ta jest utrudniona poprzez fakt równoległego wykonywania kilku czynności, na przykład opiekowania się dziećmi podczas gotowania, nakrywania do stołu, prasowania czy reperowania ubrań. Czy w takim przypadku do wyniku wystarczą policzone łącznie godziny pracy czy też godziny spędzone na poszczególnych czynnościach np. na pilnowaniu dzieci czy na gotowaniu i nakrywaniu do stołu? W celach statystycznych wartość pracy musi być liczona w jednostkach pieniężnych. Jest to jednak jeszcze bardziej problematyczne. Jaka jest wartość czasu i cena rynkowa pracy, która posiada niepoliczalną dla człowieka wartość - jak na przykład opieka nad pełnymi energii i ukochanymi dziećmi - i która wymaga opanowania ogromnych umiejętności? Lub też pracy, która składa się z niskopłatnych i wysokopłatnych składników jak pranie ubrań, wymagających z jednej strony prostych czynności prania, a z drugiej wiedzy technicznej niezbędnej do obsługi pralki oraz chemicznej o składnikach detergentów i skutkach ich zastosowania? Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) włożyła wiele pracy w tworzenie źródeł danych i metod pomiaru nieopłacanej, nierynkowej pracy i produkcji wykonywanej w gospodarstwach domowych w krajach OECD (OECD, 1995). Główne kategorie metod pomiaru opracowanych przez OECD to:
Wszystkie te sposoby pomiaru skupiają się wokół tak zwanej metody opartej na wkładzie, ponieważ mierzą one produkcję gospodarstw domowych poprzez wkłady do procesu, w szczególności godziny pracy. Instytut Badań i Szkoleń ONZ do spraw Postępu Kobiet, INSTRAW, proponuje jeszcze jedną, nie wspomnianą powyżej, metodę, jaką jest:
Jest oczywiste, że oszacowanie wartości produkcji gospodarstwa domowego zależy od zastosowanej metody. Ann Chadeau, badaczka OECD uważa metodę "substytutu specjalisty" za najbardziej wiarygodne i jednocześnie prawdopodobne zbliżenie w wycenie nierynkowej pracy i produkcji gospodarstw domowych. (Chadeau, 1992). INSTRAW ubolewa, że podejmuje się tak niewiele kroków zmierzających do oszacowania wartości produkcji gospodarstw domowych, podczas gdy jest to technicznie możliwe i mniej czasochłonne niż pomiar oparty na zużyciu czasu. (INSTRAW, 1992). Gruntowne badania nad nieodpłatną pracą w Finlandii przeprowadzono w 1980 ("Studia nad Pracą w Domu", 1981) i w 1990 (Vihavainen, 1995). Wówczas pieniężna wartość była szacowana według bieżącej pensji miejskich pomoc domowych, tzn. tak zwaną metodą "globalnego substytutu". W 1990, dla porównania, dokonano policzenia pieniężnej wartości, wykorzystując przeciętne zarobki wszystkich pracowników na rynku pracy. Ze względu na różnice w procedurach, badania te nie są w pełni porównywalne, można jednak wyciągnąć pewne wnioski, porównując ich wyniki w jednostkach zarówno czasu jak i wartości pracy. W 1980 roku, w przeciętnej fińskiej rodzinie, czas poświęcony nieodpłatnej pracy wynosił 6.7 godzin dziennie. Badania te uwzględniały całościową nieodpłatną pracę w gospodarstwach domowych, niezależnie od tego, czy była ona wykonywana przez kobiety, mężczyzn czy dzieci, uwzględniono jednak udział płci. Średni udział kobiet w tej pracy wynosił około 70%. Całkowita wartość pieniężna nieodpłatnej pracy gospodarstw domowych w Finlandii w 1980 roku wyniosła w przybliżeniu 80 000 milionów FIM, co równało się 42% PKB. (Dla porównania: W tym samym roku, całkowita wartość budżetu narodowego Finlandii wynosiła 50.000 milionów FIM.)
W 1990 roku przeciętna ilość nieodpłatnej pracy wykonywanej przez kobiety wynosiła 236 minut (około 4 godziny) dziennie, a przez mężczyzn 140 minut (2 godziny 20 minut) dziennie. W sumie daje to 6 godzin 16 minut dziennie, co stanowi tylko 26 minut mniej niż w 1980 roku, co w odniesieniu do aktualnej w 1990 roku pensji miejskich pomocy domowych, stanowi 232.000 miliony FIM. Przy użyciu miary przeciętnych zarobków wszystkich pracujących na rynku pracy, całkowita wartość nieodpłatnej pracy gospodarstw domowych sięgnęła około 300.000 milionów FIM. Całkowita wielkość fińskiego budżetu narodowego w 1990 wyniosła 140.000 milionów FIM. Tak więc, nierynkowa produkcja gospodarstw domowych warta była półtora do dwóch razy więcej niż wielkość narodowego budżetu, zależnie od użytych metod pomiaru. Tabela 1. Udział płci w nieodpłatnej pracy gospodarstw domowych w Finlandii, w 1980 i 1990 roku.
Podział nieodpłatnej pracy pomiędzy mężczyznami i kobietami różni się w poszczególnych gospodarstwach tak, jak i w poszczególnych krajach. Dlatego też interesujący w fińskich badaniach stał się aspekt, czy w ciągu dziesięciu ostatnich lat zmienił się podział nieodpłatnej pracy między kobietami i mężczyznami. W roku 1990 poziom różnic między wkładem kobiet i mężczyzn wyrównał się, kobiety wykonywały mniej pracy niż w roku 1980, natomiast mężczyźni stosunkowo więcej. Potwierdza to ogólne wrażenie, że udział mężczyzn w pracy domowej powoli wzrasta. "Jakakolwiek metoda wyceny jest wykorzystywana, wartość nieodpłatnej pracy domowej jest znacząca w stosunku do PKB. Nierynkowa produkcja gospodarstw domowych jest ważnym składnikiem dochodów gospodarstw domowych, konsumpcji i dobrobytu" wnioskuje Ann Chadeau w swojej pracy (1992). W fińskich obliczeniach z lat 1980 i 1990, wartość nieodpłatnej pracy gospodarstw domowych kształtowała się pomiędzy 42 a 49% PKB, w zależności od metody . Jest to porównywalne z wynikami z różnych krajów wahającymi się pomiędzy 30 a 60% PKB (INSTRAW; 1995). Tak więc tradycyjne statystyki SNA dają rażąco zniekształcony obraz rozmiaru, składu i kierunków działalności produktywnych w każdym kraju. "W ciągu ostatnich piętnastu lat dane statystyczne dotyczące dochodów narodowych były wykorzystywane do monitorowania rozwoju gospodarczego, projektowania polityki gospodarczej i socjalnej oraz do oceny efektów tych polityk. Po włączeniu produkcji gospodarstw domowych do systemu rachunków makroekonomicznych, rządy państw miałyby całkiem inny obraz rozwoju gospodarczego i mogłyby wdrażać zdecydowanie odmienne polityki gospodarcze i społeczne", twierdzi Ann Chadeau. Ruchy kobiece od dziesiątek lat domagają się, aby wartość nieodpłatnej pracy była rozliczana jako część dochodu narodowego w każdym kraju i włączana do Systemu Rachunków Narodowych. Laura Harmaja była pierwszą zawodową ekonomistką w Finlandii, która postulowała w swoich pracach i publicznych debatach w latach 20-tych włączenie produkcji gospodarstw domowych do systemu rachunków narodowych. W swej obszernej pracy zaprezentowała ona poprawne oceny wielkości i wartości tej pracy, dowodząc że całkowita wartość nieodpłatnej pracy mogłaby być znacznie wyższa od produkcji państwowej, komunalnej i spółdzielczej współpracy razem wziętych. Jej główna praca, Kotitakous kansantalouden osana (Gospodarstwo domowe jako część gospodarki narodowej") została opublikowana w 1946 (Heinonen, 1996). W ostatnich latach najwybitniejszą wnioskodawczynią tego postulatu była Marilyn Waring, której książka "Gdyby kobiety się liczyły. Nowa ekonomia feministyczna" stała się klasyką zaraz po jej opublikowaniu 1988 roku. Jej ostra krytyka skupia się w głównej mierze na systemie międzynarodowych rachunków narodowych i wniosła niewątpliwie wkład do poprawek w SNA (ONZ) w 1993 roku. (Waring, 1988). Ruchy kobiece, jak i feministyczne ekonomistki również krytykują metody, wykorzystywane w tych kalkulacjach. Obie metody: obliczania wartości pieniężnej pracy domowej poprzez porównywanie jej do zarobków, które kobiety mogłyby otrzymywać na rynku pracy (gdzie zarobki kobiet są niższe niż mężczyzn we wszystkich krajach) lub poprzez przyrównania wartości pracy domowej do cen rynkowych tego samego rodzaju wykonywanej przez profesjonalistów pracy (która również byłaby prawdopodobnie nisko opłacaną kobietą), obie te metody mogłyby utrwalić stereotyp rynku pracy, na którym generalnie kobiety są nisko opłacane. Krytyka ta jest trafna w szczególności w stosunku do metody wykorzystywanej jako miara zarobków gospodyń domowych czy komunalnych pomocy domowych. Metoda bazująca na ocenie produkcji, proponowana przez INSTRAW unika tego problemu, chociaż daje oczywiście odmienne wartości w różnych krajach odpowiednio do poziomu cen i płac na rynku poszczególnych państw. Inną metodą, nie dającą złapać się w tę pułapkę, jest wykorzystanie średniej wszystkich zarobków na rynku pracy jako miary, co zbadano w Finlandii w 1990. Jest to sprawiedliwe z uwagi na fakt, iż praca w domu - bardziej niż inne zawody - wymaga wielu umiejętności począwszy od gotowania, sprzątania, opieki nad dziećmi, aż do planowania, organizacji i zarządzania, ekonomicznej kalkulacji, jak również troszczenia się o psychiczne i fizyczne zdrowie, projektowania i wytworzenia wnętrza domu, ogrodów i otoczenia, dbania o społeczne, ekonomiczne i kulturalne więzi, etc.
1.3. Żywiciele Świata? "Z całego ciężaru pracy, kobiety dźwigają średnio 53% w krajach rozwijających się i 51% w krajach rozwiniętych" (Zobacz Rysunek 2). W całkowitym czasie kobiecej pracy 1/3 jest opłacana i 2/3 nieopłacane. U mężczyzn jest na odwrót: 3/4 ich czasu pracy jest opłacane i tylko 1/4 nie. "Gdyby niewynagradzana praca kobiet była odpowiednio wyceniana, jest całkiem możliwe, że kobiety okazałyby się, w większości społeczeństw, głównymi żywicielami," wnioskują twórcy Raportu (UNDP, 1995). W wyniku długoletniej współpracy z INSTRAW (Instytut Badań i Szkoleń ONZ do spraw Postępu Kobiet) Wydział Danych Statystycznych ONZ zajął stanowisko w sprawie włączenia produkcji w gospodarstwie domowym do Systemu Rachunków Narodowych. Rekomendacja SNA z 1993 roku wprowadza dwie kategorie rachunków narodowych. Tradycyjne rachunki narodowe, nazwane szkieletem konstrukcji, tworzą tutaj mocny rdzeń. Jest on otaczany przez luźniejsze rachunki satelitarne, które są odseparowane, ale zgodne z rdzeniem rachunków narodowych i mogą obejmować obszary zainteresowań, które są trudne do uwzględnienia w szkielecie konstrukcji. (Ruuskanen, 1995). Zasadniczo SNA akceptuje stwierdzenie, że dobra i usługi wytworzone w domu są częścią produkcji w szerokim rozumieniu tego słowa. Niemniej, problemem jest, co dokładnie winno być traktowane jako produkcja? Wytwarzanie dóbr i usług w domu, na potrzeby członków rodziny nie mieści się w dotychczas stosowanych definicjach. Dlatego też SNA zdecydował się wybrać definicję, która mówi, że "produkcja to dobra, lecz nie usługi, wytwarzane w gospodarstwie domowy, na potrzeby jego członków".
Kobiety dźwigają ponad połowę całkowitego ciężaru pracy. Trzy-czwarte pracy mężczyzn stanowi wynagradzaną pracę rynkową, ale tylko jedna-trzecia pracy kobiet. Mężczyźni otrzymują lwią część dochodów i uznania, podczas gdy praca kobiet pozostaje nieopłacana, niedoceniana i niedowartościowana. Źródło: Raport o Rozwoju Społecznym, UNDP, 1995.
Konieczność oddzielania wytwarzania towarów od wytwarzanie usług mogłaby spowodować, że wartościowanie nie wynagradzanej pracy gospodarstw domowych stałoby się jeszcze bardziej skomplikowane. Nawet definicja towarów zdaje się być czysto arbitralna. Uprawa warzyw, produkcja wina czy serów, wytwarzanie ubrań są wliczane do SNA, ale przecież jednocześnie przygotowywanie posiłków, zmywanie naczyń i pranie, sprzątanie domu, czy opieka nad dziećmi i osobami starszymi powinny być uwzględniane w rachunkach satelitarnych (SNA, 1993). Byłyby one przecież wliczane do SNA, gdyby wykonywały je płatne pomoce domowe. Nie wspomina się o wspólnej, woluntarystycznej pracy produkującej towary we wspólnotach lokalnych czy opiekowaniu się środowiskiem, braniu udziału w przedsięwzięciach organizacji charytatywnych, etc. Trzecia rola kobiet, zarządzanie społecznością, jest nadal niedostrzegana. W monografii "Pomiar i Wartościowanie Niewynagradzanego Wkładu: Wyliczanie poprzez Czas i Produkcję" INSTRAW (1995) postuluje, aby:
Zgodnie z monografią INSTRAW: "Korzyści płynące z pojawienia się rachunku satelitarnego gospodarstwa domowego i generowanie danych w celu obsługi tego rachunku mogłyby sięgać daleko. Taka próba przyczyniłaby się do wdrożenia pomiaru potrzeb w SNA 1993 roku, dostarczyłaby informacje o danych czasowych dla formułowania polityki prokobiecej i ułatwiłaby rozwój edukacji, ocenę istotności sektora transportu, wyjaśnianie czasu utraconego spowodowanego chorobą, pomiar wkład pracy dzieci oraz znakomity proces budowania domów, pomiar woluntarystycznych usług społeczeństwa, pomiar socjalnej i gospodarczej przemiany, oraz sektora nieformalnego." Monografia INSTRAW została opublikowana przed IV Światową Konferencją Kobiet ONZ w Pekinie w 1995 roku z zamiarem przynaglenia rekomendacji dla wsparcia i - w konsekwencji - włączenia produkcji gospodarstw domowych do rachunków satelitarnych SNA. Rozległy rozdział zatytułowany Kobiety i Gospodarka był włączony do Platformy Działań przyjętej w Pekinie (UN/WCW, 1995). Traktuje on bezpośrednio o potrójnej roli kobiet w gospodarce - w produkcji, utrzymywaniu i zarządzaniu społecznością - oraz wpływ zarówno na narodową jak i międzynarodową politykę gospodarczą. Platforma zdecydowanie nakłania rządy i Agendy ONZ do deklaracji o wprowadzeniu w życie rekomendacji dotyczącej uwzględnienia w SNA rachunku satelitarnego nieopłacanej pracy i produkcji. Wytyczne Pekińskiej Platformy Działania skłoniły Unię Europejską do zaproszenia w 1996 roku Biur Statystycznych członków państw po to, by wsparli oni starania dotyczące realizacji pomysłu powszechnego systemu porównywalnych satelitów w każdym z państw członkowskich oraz wspólnej dla Unii Europejskiej koncepcji, aby uczynić widoczną nieopłacaną pracę wykonywaną w krajach UE. Europejski system rachunków satelitarnych został przyłączony do nowego SNA, który będzie wdrażany w Europie z początkiem 1999 (EUROSTAT, 1998). Ale jest to dopiero pierwszy krok w Europie. Pochłonie to wiele czasu i pracy - nie tylko członkiń kobiecego lobby w Europie - zanim pierwszy taki system w Europie stanie się "zharmonizowanym powszechnym systemem rachunków satelitarnych produkcji gospodarstw domowych w Unii Europejskiej" zaadoptowanym przez Komisję i podanym jako dyrektywa wiążąca dla członkowskich państw. Proces ten powinien być przyspieszony przez reprezentantów państw członkowskich i dlatego też lobby pracujące w każdym kraju jest w szczególności zobowiązane nieustannie podtrzymywać dyskusję społeczną i rozprowadzać w społeczeństwie informacje na ten temat.
2. Powstawanie obrazu narodowej gospodarki Naszym punktem wyjścia było przekonanie o potrzebie znalezienia sposobu redukcji potrzeby rozwoju gospodarczego w kraju wysoko uprzemysłowionym takim jak Finlandia, z myślą o zmniejszeniu międzynarodowych dysproporcji i eksploatacji naturalnych zasobów. Uważamy, że: ożywienie niemonetarnej, samowystarczalnej gospodarki lokalnej oraz produkcji dóbr i usług w gospodarstwie domowym czyni wzrost gospodarczy w małych krajach uprzemysłowionych zbędnym, bez potrzeby obniżenia poziomu jakości życia. Od kiedy na pracę gospodarstw domowych składa się praca, którą ludzie wykonują bez wynagrodzenia dla dobrobytu i przyjemności, nazywamy niepieniężną pracę i produkcję gospodarstw domowych bezpłatną gospodarką. Sektor chroniony, zbudowany jest zarówno z produkcji i pracy na rynku domowym, jak i z usług publicznych (takich jak uprawa roślin i wytwarzanie żywności, budowa domów i infrastruktury, administracja, szkolnictwo, ochrona zdrowia, transport i komunikacja itd.) Sektor ten był np. w krajach nordyckich zarządzany i chroniony poprzez instrumenty prawne i administracyjne jeszcze do niedawna i w ten sposób ceny i inne warunki kształtowały się względnie niezależnie, bez zbytniego nacisku ze strony gospodarki światowej. Ciężka produkcja eksportowa na szeroką skalę jest zazwyczaj określana mianem gospodarki otwartej. My nazywamy ją gospodarką powiązaną, bowiem wiąże ona rynek światowy. Zmienne tego sektora - ceny, konkurencyjność, popyt itp. są uzależnione od międzynarodowego rynku, stąd im bardziej gospodarka jest rozległa tym bardziej powiązana, tym bardziej gospodarka państwa uzależniona jest od czynników zewnętrznych. To właśnie ogranicza możliwości kontroli gospodarki narodowej. (Rysunek 3.) W 1980 roku powiązana gospodarka w Finlandii stanowiła tylko 10% całkowitego czasu pracy i 19% wartości całkowitej produkcji w 1980 roku. W latach 1993-95 produkcja eksportowa osiągnęła najwyższy poziom, nie miało to jednak znaczenia dla pozostałych dziedzin gospodarki narodowej. Nie zwiększyło to dochodu państwa z podatków, ponieważ nie stworzyło nowych miejsc pracy ani też nie zmniejszyło wysokiego poziomu bezrobocia. Sektor powiązany jest wciąż postrzegany przez polityków i ekonomistów jako najistotniejszy. W interesie tego sektora leżało, aby Finlandia stała się członkiem Unii Europejskiej. Jedynym celem wspólnego rynku europejskiego jest polepszenie konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw w stosunku do konkurentów w USA i w Japonii. Od momentu, gdy międzynarodowa konkurencyjność stała się czynnikiem decydującym w tej całej grze, społeczeństwo jest włączane do pracy ukierunkowanej na poprawę konkurencyjności. Nacisk na gospodarczą konkurencyjność zdecydowanie zwiększył się w ciągu ostatnich lat, obecnie rozprzestrzenił się nawet na inne obszary gospodarki - jak np. szpitale i uczelnie wyższe - bez względu na to, czy jest to właściwe czy nie. Reguła "zarządzania poprzez (ekonomiczne) wyniki" zakłóca prowadzenie instytucji, przedsięwzięć kulturalnych, środowisko i całą wizję dobrobytu społecznego. Powstaje pytanie: dlaczego całe życie społeczeństwa ma być ukierunkowane na podtrzymywanie sektora powiązanego, jeśli może ono liczyć jedynie na skromną część tej produkcji i prawie żaden wkład w poprawę jakości swojego życia ?
2.1. Wzajemne oddziaływania między publicznym a prywatnym Powyżej dyskutowaliśmy o wadze nieodpłatnej pracy i produkcji w gospodarstwach domowych i społecznościach lokalnych. W gospodarce narodowej, tak podstawowe funkcje, jak wychowywanie dzieci i opieka zdrowotna, gotowanie i sprzątanie, edukacja i sport, etc. nie są brane pod uwagę jako wkłady (inputs!) jeśli są one wykonywane w obrębie rodziny. Ale jeśli tylko zostaną one przekazane z prywatnej rodziny do "rodziny publicznej" i wytworzone przez prywatne czy publiczne instytucje (szkoły, szpitale, biznes), spowodują inwestycje i koszty, zarówno dla jednostek jak i społeczeństwa. Staną się wtedy produkcją narodową i będą wliczone do PKB. Faktem jest, że czynności te wytwarzane w obrębie rodzin czy też będące wynikiem pracy woluntarystycznej kosztują dużo czasu i pracy, podczas gdy wytwarzane w sektorze publicznym kosztują pieniądze. Na większą część wzrostu gospodarczego w ostatnich dekadach złożyły się czynności, które zostały przekazane z prywatnej rodziny do publicznej, z sektora niespieniężonego do pieniężnego i w ten sposób stały się widoczne. Z kobiecego punktu widzenia dyskusja ta jest bardzo ważna. Gospodarka niepieniężna nawet w krajach uprzemysłowionych jest nadal przede wszystkim gospodarską żeńską. Ignorowanie jej jest najpoważniejszym przejawem niedostrzegania kobiet w społeczeństwie w ogóle. Gospodarka rodzinna znajduje się w rękach kobiet, nawet jeśli w formie spieniężonej, konsumpcji dóbr i usług sprzedawanych na rynku, ponieważ decyzje zakupu podejmowane są głównie przez kobiety. Teraz, pod wpływem recesji i dominujących trendów obcinania wydatków publicznych w Europie, ministerstwa finansów stwarzają pozory dokonywania oszczędności poprzez spychanie usług do sfery prywatnej i - ograniczając zatrudnienie w instytucjach publicznych - "niezatrudnianie" kobiet, które nieodpłatnie, prywatnie wytwarzają te usługi. Jak wskazano na początku tej pracy, ekonomia gospodarstwa domowego (zarówno pieniężna jak i niepieniężna) jest, z ludzkiego punktu widzenia, podstawową gospodarką. Zaspokaja ono bezpośrednio podstawowe potrzeby ludzkie - materialne, społeczne i kulturalne. Wytwarza także dobra, takie jak poczucie bycia kimś ważnym, bliskości, uznania i sensu życia, które nie są dostępne na rynku i nie mogą być kupione za pieniądze. Wszystko to człowiek otrzymuje poprzez wspólne życie i wykonywanie czynności takich jak gotowanie, jedzenie, sprzątanie, zabawa, oglądanie telewizji, spanie, dzielenie radości i smutku, i przekazywanie tradycji. W sferze tej, każdy mężczyzna, kobieta i dziecko jest podmiotem, postrzeganym jako osoba; każdy jest niezbędny. Jeśli ludzka kondycja - psychiczna i fizyczna - oraz wychowanie człowieka nie będą objęte szczególną opieką, funkcjonowanie żadnego innego działu gospodarki nie będzie możliwe. Dlatego też, gospodarstwo domowe jest podstawą nie tylko dla gospodarki, ale i całego społeczeństwa, jest niezbędne dla przetrwania gatunku ludzkiego. Stąd też, na obraz gospodarki ludzkiej trzeba spojrzeć z właściwej strony - przemysłowa i handlowa gospodarka powinna być traktowana jako wspomagająca, służąca potrzebom rodzin i jednostek, a nie wykorzystująca je jako środki produkcji i konsumpcji. Ekonomia gospodarstw domowych i społeczeństwa została włączona do obrazu gospodarki narodowej (Pietila & Pulliainen). Umiejscowiono je w środku rysunku, ponieważ stanowi ona centrum społeczeństwa, ilekroć rozpatruje się obraz ten z perspektywy rodzin i jednostek. Są one jednocześnie podstawowymi jednostkami ekonomii humanistycznej, wokół których, poprzez wieki, rozbudowywano struktury społeczne i gospodarcze. Badania w Finlandii lat 1980 i 1990 pokazały, jak wzrośnie PKB, jeśli niepieniężna praca i produkcja będą do niego włączone. Poniższe dane procentowe pokazują rozmiary tego "powiększonego" PKB.
Zaskakujące, że w ciągu dziesięciu lat (1980-1990) udziały procentowe w poszczególnych sektorach uległy tak niewielkim zmianom. W latach 1992-1995 "wolna gospodarka" utrzymywała się prawdopodobnie na dużo wyższym poziomie, co spowodowane było 14-15% bezrobociem. Nierynkowa praca w domu, dla rodziny znacząco wzrosła, od kiedy ludzie zaczęli radzić sobie z malejącymi dochodami pracą w gospodarstwach domowych. Badania dowiodły, że standard życia społeczeństwa (tj. jego jakość) nie uległ pogorszeniu w tym samym stopniu co bieżące dochody jednostek. Z początkiem 1995 roku, fakt członkostwa Finlandii w Unii Europejskiej spowodował, iż zdecydowanie zaczął ulegać zmianie cały obraz fińskiej gospodarki narodowej. Zniesienie granic wewnętrznych pomiędzy krajami UE, usuwanie barier ochronnych (np. ceł) pozwoliło złożonym efektom oddziaływania rynków międzynarodowych na trwałe wpływać na gospodarkę narodową.
2. 2. Budowanie pomostu pomiędzy publicznym i prywatnym Nordycka grupa kobiet walcząca o "Nowe Codzienne Życie" uważa, że nawet w małych społecznościach, takich jak nordyckie, wzajemne oddziaływania między publicznym i prywatnym nie funkcjonują odpowiednio. Grupa ta powstała w wyniku niezadowolenia spowodowanego zakłóceniami w codziennym życiu, zgrzytami między prywatnym i publicznym, co wpływa na kobiety bardziej niż na mężczyzn. (Grupy badawcze, 1979, 1984, 1987, 1991) Zauważono, iż obecnie gospodarstwa domowe w Skandynawii są zwyczajnie zbyt małe by były w stanie rozwiązywać swoje problemy w obrębie pojedynczego gospodarstwa. Kobiety te uważały, że społeczeństwo powinno być zorganizowane w małe, dobrze zaplanowane jednostki o wysokim stopniu umiejętności lokalnego zarządzania. Podstawowe funkcje życiowe powinny być spełniane w powiązaniu ze sobą. Pomiędzy mieszkaniem, pracą i odpoczynkiem, pomiędzy produkcją i reprodukcją, pomiędzy różnymi grupami wieku i płci nie powinno występować zbyt wiele barier. Stąd też, "konieczne jest stworzenie pośredniego poziomu między sferą prywatną a publiczną, między "dużym społeczeństwem" i "kurczącą się rodziną". Pojawiła się silna potrzeba stworzenia na nowo funkcjonalnej geograficznie i organizacyjnie formy, czegoś, czym tradycyjne wioski były kiedyś. Ten średni poziom musi istnieć w sąsiedztwie i być budowany na podwalinach społeczności pracującej i wynikać z wewnętrznej potrzeby grup ludzi i rodzin mieszkających w sąsiedztwie. Bogate, nordyckie społeczeństwo oparte jest na funkcjonalnym podziale usług publicznych. Mieszkanie, opieka dzienna, miejsce pracy, szpitale, każde z tych wspaniałych instytucji, które rozwiązują problemy związane z mieszkaniem, opieką nad dziećmi i zdrowiem, zebrane w jeden zbiór tworzą skomplikowany układ w czasie i przestrzeni. Ogrom kobiecej energii i czasu jest poświęcany w procesie transformacji tych fragmentów rzeczywistości do czegoś, co w końcu będzie przypominało spójną, logiczną całość. Kobiety zobowiązane są wyszukiwać osobiste, indywidualne rozwiązania wspólnych problemów i dawać sobie radę z nieprawdopodobną ilością pracy. Tak długo, jak praca ta pozostaje niewidzialna, uderzająco wzrasta nieracjonalność rozwiązań pozornie tylko racjonalnych. Codzienne życie, społeczeństwo widziane oczyma kobiety, jest w rzeczywistości polityką w praktyce. Główne typy pracy związane ze średnim poziomem organizacyjnym stanowią praca gospodarstwa domowego, lokalne instytucje opieki, lokalne zarządzanie i lokalna produkcja. Prowadzenie domu i nieodpłatna opieka bazują przede wszystkim na gospodarstwach domowych. Poprzez rozmaite formy organizacyjne tej pracy można było by tworzyć grupy gospodarstw domowych jednocześnie redukując nierówności, bariery pomiędzy pojedynczymi gospodarstwami. (Rysunek 4.)
Poziom pośredni (opiekuńczy) stwarza bufor czy też pomost pomiędzy gospodarstwami domowymi i społecznościami a "większym" społeczeństwem. Skupiają się w nim szeroko rozbudowane usługi lokalne zlokalizowane w pobliżu miejsc zamieszkania, a co za tym idzie czyniące społeczność lokalną bardziej funkcjonalnym, sprzyjającym, przyjaznym człowiekowi, rodzinie i kobiecie otoczeniem. Tym sposobem uśpione miejscowości ożywią się i staną przyjemnymi do życia społecznościami. (Cronberg & Vepsa, 1983)
Większa liczba ludzi i w konsekwencji szerszy zakres kompetencji i środków niż w gospodarstwie domowym to korzyści płynące ze stwarzania poziomu średniego. W porównaniu do "wielkiego społeczeństwa" na poziomie tym maleją odległości pomiędzy jednostkami i dostarcza on tak zwane doświadczenie z pierwszej ręki. Wtedy konkretne rozwiązania mogą być lepiej dostosowywane do rzeczywistych potrzeb a dostępne środki lepiej wykorzystane. Dzięki stworzeniu poziomu pośredniego ludzie mogliby:
2.3. Wieś jako łącznik między publicznym a prywatnym Poczynając od początku lat 70-tych ruch aktywizacji wsi spontanicznie rozwinął się na terenach wiejskich jako reakcja przeciwko powszechnej tendencji rozwoju, opartego na industrializacji, urbanizacji i centralizacji zagrażających życiu na wsi. Ruch ten bazuje na podstawowych strukturach wsi, które zostały ożywione, aby służyć zaspokajaniu dzisiejszych potrzeb jako małe, dobrze zaplanowane społeczne jednostki znajdujące się w rękach lokalnej społeczności. Ruch skupia około 3000 społeczności wiejskich i w tych latach miał wpływ na życie prawie pół miliona ludzi. Kreatywność i inicjatywa ludzi wzmogła się, gdy uświadomili sobie, że mogą oni wziąć los we własne ręce, pozostając na wsi. Setki wsi przetrwało dzięki wspólnej, mozolnej pracy ich mieszkańców. Pojawiła się ostatnio tendencja do samodzielnego organizowania niezbędnych form usługowych (nawet sklepów, szkół, banków czy usług pocztowych) przez mieszkańców wsi, których publiczne odpowiedniki są wypierane lub likwidowane przez państwo. Najistotniejsza dla ludzi jest chęć wykonywania i motywacja do darmowej pracy zespołowej, talkoot, która będąc starą fińską tradycją, obecnie odżywa. Jest to bardzo efektywna forma pozwalająca na realizowanie nawet wielkich projektów bez użycia pieniędzy. Udowodniono również, że wspólna praca jest najlepszym gruntem do rozwijania poczucia wspólności i bycia razem. W ten sposób ludzie stworzyli silne podstawy do podejmowania wspólnych działań i zgromadzili siły do domagania się także sprawiedliwości i uzyskiwania należytych upoważnień ze strony państwa. Jednakże, im bardziej wzrasta inicjatywa społeczna i niezależność, tym mniej zabezpieczenia ze strony państwa jest konieczne. (Pietila, 1993) W rzeczywistości, ruch wiejskiego działania znacznie ożywił "wolną gospodarkę" w kierunku proponowanym powyżej (Pietila & Pulliainen, 1983) oraz takim, jaki przewidywał projekt "nowe codzienne życie". Ludzie mieszkający na wsiach udowodnili, że ich dobrobyt nie zależy tylko od pieniędzy otrzymanych od państwa. Ważne jest jednocześnie to, jak wielkie możliwości mają domy, małe społeczności i sąsiedztwa do ożywienia i polepszenia jakości spełniania podstawowych funkcji życiowych - współpracy dla dobra ogółu, wzajemnej pomocy i odpowiedzialności za innych - które zostały prawie zupełnie zdławione przez "wydajne" społeczeństwo dostosowujące się do konkurencji i wzrostu gospodarczego.
3. Gospodarka rolna - platforma pośrednicząca pomiędzy ekonomią i ekologią Przetrwanie gatunku ludzkiego jako najbardziej złożonej formy życia we wszechświecie zależy ostatecznie i zasadniczo od natury żywej, nie od minerałów i skamielin. "Bardziej złożone formy życia są uzależnione od wszystkich etapów rozwoju istniejących przed nimi i znajdujących się u podstaw ich własnej egzystencji. Rośliny mogą z powodzeniem przeprowadzać proces fotosyntezy bez udziału człowieka, jednak my nie możemy istnieć bez fotosyntezy roślin. Człowiek nie może żyć bez ekologicznej wspólnoty, która zapewnia jego egzystencję" (Radford Ruether, 1983). Wiele pierwotnych tradycji zakłada, że to kobiety wynalazły rolnictwo i hodowlę zwierząt u zaraniu dziejów, kiedy mężczyźni znajdowali się na polowaniach. W pobliżu domostw zaczęły one uprawiać rośliny, które były nie tylko jadalne, ale i smaczne; oswajały osierocone młode dzikich zwierząt karmiąc je piersią. Tak więc, pomagały one w dostarczaniu pożywienie rodzinom, głównie w chwilach, gdy mężczyznom nie udawało się polowanie czy łowienie. Fakt ten wskazuje na dwa odmienne typy relacji z przyrodą: pierwszy to łowienie i polowanie, eksploatacja przyrody, branie bez dawania; drugi to uprawa i hodowla, dbanie o zasoby, z których się korzysta, wzajemne dawanie i branie (Pietila, 1990 a&b). Na przestrzeni długiej rolniczej historii ludzkości zasada "dbania o zasoby, z których się korzysta" była najskuteczniejszą metodą zapewnienia środków utrzymania zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie. Hodowanie zwierząt było głównie pracą kobiet, a uprawa zbóż i innych roślin zajęciem męskim. Aż do tego wieku - w Finlandii nadal w latach 1920 - tych i 1930 - rolnictwo, powodowane zaledwie istniejącymi potrzebami, brakiem produktów przemysłowych, takich jak energia, nawozy, środki przeciw ochronie roślin etc. miało czysto ekologiczny charakter.
3.1. Produkcja uprawowa a produkcja przemysłowa Szczegółowe zrozumienie przyrody i zasad funkcjonowania tej gospodarki, oraz odpowiednie obchodzenie się z nią mają przełomowe znaczenie dla losów ludzkości. Powinniśmy nauczyć się jak - wykorzystując je jednocześnie do zaspokojenia własnych potrzeb - troszczyć się o środowisko naturalne. Procesy życiowe roślin i zwierząt, prawidłowe funkcjonowanie, są jednocześnie fundamentem bogactwa i zdrowia gatunku ludzkiego. Pomyślne i zgodne wzajemne oddziaływania między gospodarką ludzką i gospodarką przyrody, ekologią, są podstawą zapewnienia ciągłości upraw. Rysunki 5 A i B są próbą zobrazowania i porównania podstawowych różnic między gospodarką uprawową a przemysłową. Główne cechy charakterystyczne tych zróżnicowanych obszarów produkcji wymieniono pod rysunkami, dzięki czemu łatwo zdać sobie sprawę z tego, jak głęboko różnymi systemami one są. Gospodarka upraw może być nazywana również gospodarką żywą, ponieważ regeneruje się i podtrzymuje życie, pod warunkiem, że bierze pod uwagę ekologię. Produktywność i wytwory produkcji mogą być przewidywane i kontrolowane tylko w dokładnie określonych ramach, ponieważ - na przykład - rozmiary opadów i nasłonecznienia, ciepła i mrozu nie dadzą się przewidzieć i sterować za pomocą środków dostępnych człowiekowi. Przyroda narzuca również cykl prokreacji i rozwoju. Okres występowania i długość trwania produktywnych pór roku są bardzo zróżnicowane, w zależności od położenia geograficznego regionów i krajów. Stąd warunki sprzyjające produkcji zdecydowanie różnią się w poszczególnych częściach globu. My, w Finlandii, możemy zbierać żniwa tylko raz do roku, bez względu na to, jakich metod użyjemy i jak ciężko będziemy pracować. W Europie Południowej farmerzy uprawiają rośliny na okrągło, a żniwa zbierają kilka razy do roku. Produkcja przemysłowa nazywana jest gospodarką wydobycia lub też martwą gospodarką, ponieważ bazowała ona pierwotnie na przetwarzaniu nieodnawialnych, nie-żywych zasobów - minerałów i skamielin - które są wydobywane z ziemi. Obecnie, taki proces przetwarzania obejmuje również materiały wytwarzane przez gospodarkę uprawową, takie jak drzewo, zboże, mięso, kawa, bawełna itp. Gospodarka przemysłowa nie jest bardzo uzależniona od przyrody żywej, dlatego też jej produktywność i wydajność może być podnoszona tak długo, jak dostępne będą surowce. Jej siłą napędową jest zyskowność otrzymanej produkcji. Ekonomia jako nauka opiera się na logice produkcji przemysłowej, wydobycia i przetwórstwa "martwych składników", nieodnawialnej energii i surowców. Gdyby takie rozumowanie narzucono rolnictwu i hodowli, system z pewnością popadłby w kłopoty. Niemniej jednak, gospodarki narodowa i międzynarodowa będą prowadzone w ten właśnie sposób tak długo, jak jakiekolwiek zamierzone polityki gospodarcze będzie się stosowało. To nieodpowiednie postrzeganie i traktowanie gospodarki uprawowej jest czynnikiem, który spowodował, że rolnictwo stało się tak wielkim problemem zarówno krajowej jak i światowej gospodarki. Jest to również wyjaśnienie, dlaczego nie znaleziono do tej pory rozwiązania problemów niedożywienia ludzkości. I teraz, w momencie gdy osiągamy granice wykorzystania potencjału ornego Ziemi, problemy stają się zgubne.
3.2. Jedzenie czy towary? Absurdalne jest stosowanie zapotrzebowania na międzynarodową konkurencyjność w rolnictwie, hodowli zwierząt, rybołówstwie i leśnictwie, kiedy warunki naturalne zmieniają się ogromnie z miejsca na miejsce na powierzchni Ziemi. Ludzkie umiejętności nie są wystarczające, by móc dostosowywać długość wiatru i ciepło słoneczne do potrzeb konkurencji i nawet wyhodowanie bardziej produktywnych zwierząt i ziaren ma swoje określone granice. Matka Natura nie jest partnerem negocjującym w Światowej Organizacji Handlu, jej warunki są nienegocjowalne. Istniejące gospodarki uprawowe - zarówno podstawowa produkcja w krajach rozwijających się jak i rolnictwo w krajach uprzemysłowionych - są problemami trudnymi do pokonania. Kraje rozwijające się popadają w ogromnych rozmiarów zadłużenia i regresje. Rolnictwo w krajach uprzemysłowionych, mimo wprowadzania najbardziej zaawansowanych technologii i znaczących dotacji państwa, stanowi trwale rosnące brzemię gospodarki narodowej i jest skłonne zawalić się pod ciężarem i na skutek nierozsądnych praktyk. Problemy rolnictwa zdają się być podstawową przyczyną migracji z terenów wiejskich na całym świecie, a co za tym idzie rozrostu slumsów i problemów miejskich. W końcu, następstwa tych zjawisk uderzają w środowisko i niszczą fundamenty gospodarki uprawowej i gospodarki ludzkiej jako całości. W wolnym handlu, produkty rolne są równoważne z minerałami i skamielinami czy produktami przemysłowymi. Handel nie traktuje wartości odżywczej jako szczególnej jakośco, produkty żywnościowe należą nierozsądnie do tej samej kategorii co masa celulozowa czy papier, tytoń i kawa. Obecnie, osiągany wzrost przychodów z eksportu tytoniu i narkotyków na przykład, w miejsce handlu żywnością, co stawia pod znakiem zapytania zaspokajanie podstawowych potrzeb człowieka w wielu krajach. W 1974 roku program Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego został jednomyślnie przyjęty przez kraje ONZ. Był to program regulacji w handlu międzynarodowym stworzony dla korzyści krajów rozwijających się. Ale potęga międzynarodowych korporacji tego okresu nigdy nie pozwoliła wprowadzić go w życie. (UN/GA, 1974). Z powodu narastających problemów żywnościowych na świecie, powinny zostać ustanowione zasady handlu, mocą których towary winny być traktowane odpowiednio do ich znaczenia w zaspokajaniu podstawowych potrzeb człowieka. Powinny być rozróżnione np. w następujących kategoriach:
Z punktu widzenia podstawowych ludzkich potrzeb, kategorie te różnią się zasadniczo. Gdyby produkcja żywności miała powszechne pierwszeństwo, takie, jakie mieć powinna, problemy żywnościowe mogłyby być rozwiązane dawno temu. Jednakże, ponieważ pierwszeństwo oddawane jest tylko handlowej wartości produktów oraz zasadom popytu i podaży, problemy żywnościowe dominują. Znaczące priorytety i ceny nie zbiegają się, ponieważ mechanizmy rynkowe odpowiadają tylko zapotrzebowaniu, a nie głodowi biednych ludzi. Obecnie powinno się zwrócić szczególną uwagę na trzecią kategorię, produktów, które zajmują ogromne powierzchnie najżyźniejszych ziem, ale nie są ani niezbędne do zaspokajania podstawowych potrzeb człowieka, ani nie służą jako istotne surowce w jakimkolwiek przetwórstwie. Zasady wolnego handlu można byłoby stosować odpowiednio do tych właśnie dóbr, ich ceny dostosowywane byłyby prawem popytu i podaży do poziomu odpowiedniego dal tych, którzy chcą i mogą sobie pozwolić na ich zakup. (Pietila, 1991) Tak czy inaczej, powinny zostać stworzone odpowiednie regulacje w obrębach państw jak i międzynarodowe, które zapewniłyby wystarczającą produkcję dóbr zaspokajających podstawowe potrzeby człowieka. Na przykład, żywność nie powinna być tylko powszechnym towarem, ale dobrem wyższej użyteczności chronionym dla każdego przez państwo i społeczeństwo międzynarodowe, powinna być tania i łatwo dostępna dla każdego. Stanowi to właśnie w przybliżeniu to, co dzięki ożywczej perspektywie handlu i establishmentowi systemu światowego zapewnienia żywności (?) mogłoby być wprowadzone w życie. Produkcja żywności powinna być wspierana przez każde państwo stosownie do warunków klimatycznych poszczególnego kraju. Będzie to konieczne, jeśli będziemy chcieli zachować dobrze rokujące rolnictwo, hodowlę zwierząt i leśnictwo w rozmaitych częściach globu, oraz wyżywić wzrastającą populację. Ostatecznym celem polityki państwa winno być wykorzystanie - do produkcji żywności - naturalnych warunków środowiskowych, gdziekolwiek to jest możliwe. (Na przykład, w krajach nordyckich, w których ludzie rozwijali przez wieki umiejętności i wiedzę o tym, jak zapewnić konieczne dla ich mieszkańców dobra, mając do dyspozycji tylko jedną w roku, krótką porę uprawy roślin!) Ostatecznie, problem przetrwania gospodarki uprawowej jest problemem przetrwania wszystkich nas, całej ludzkości. Warunki te dyktuje sama natura. Uprawa powinna być potraktowana jako odmienny składnik gospodarki ludzkiej i prowadzona w zgodzie z jej szczególną naturą. Farmerzy i inni "uprawiający" powinni stworzyć takie warunki, które ułatwią im zastosowanie ekologicznych środków i metod produkcji.
3.3. Trzywarstwowe ciasto z lukrem Dostrzegamy, że wszystkie transakcje handlowe i produkcja sektora prywatnego i sektora publicznego, wszystkie funkcje i struktury, które uwzględnia się w danych statystycznych SNA, są tylko górną częścią ciasta. Położone są one na fundamencie dwóch innych warstw, "społecznej wzajemnej gospodarce zwrotnej" - jak określa autorka - i Matce Naturze. Mimo iż warstwy te stanowią fundamenty całej gospodarki i produkcji, do dziś pozostają one niedostrzegalne w teoriach gospodarczych i statystykach. Główne nurty ekonomiczne i polityczne uwzględniają jedynie lukier ciasta. Nadal cała uwaga rządów i polityków gospodarczych skupia się na warstwie sektora prywatnego gospodarki pieniężnej i gotówkowych transakcji handlowych. Odbywa się to kosztem górnej warstwy, sektora publicznego, który w wielu krajach rozwiniętych zapewnia ludziom główną część rzeczywistego bogactwa, mnóstwo socjalnych i kulturowych usług. Niemniej jednak, cała górna warstwa, prywatna i publiczna gospodarka pieniężna spoczywa na dwóch spodnich warstwach, nieodpłatnej opiece i produkcji w gospodarstwach domowych i małych społecznościach oraz fundamencie odnawialnych i nieodnawialnych zasobów przyrody. Obie warstwy stanowią podstawę do czegokolwiek innego w gospodarce człowieka, bez nich żadne inne życie i gospodarka nie byłyby możliwe. Hazel Henderson nazywa środkową warstwę "gospodarką zwrotną", ale ostrzega ona przed myleniem tego pojęcia z "gospodarką podziemną" czyli unikaniem podatków, szarą strefą i wszystkimi rodzajami nielegalnych gotówkowych transakcji handlowych, których wyraźne nasilenie się obserwuje się w wielu społecznościach. "Gospodarka zwrotna oparta jest na rozmaitych zasadach: altruizmu, wolontariatu, społeczności i rodzinnej spójności, współpracy, szacunku dla środowiska i prawa przyszłych pokoleń, ochrony zasobów - ludzkich i naturalnych", pisze Hazel Henderson. Dlatego też, byłby niestosownym i niesprawiedliwym łączyć altruistyczną i opiekuńczą "gospodarkę zwrotną" z chciwą i nielegalną "gospodarką podziemną". Największą uwagę należy zwrócić na to, iż warstwy ciasta położone są jedna na drugiej w takiej właśnie kolejności: PKB sektora prywatnego opiera się na PKB sektora publicznego, a oba sektory łącznie oparte są na niespieniężonym, nieodpłatnym sektorze i w końcu wszystko spoczywa na "Matce Naturze".
4. Wniosek: trójkąt gospodarki ludzkiej.l....v/// Obecny proces globalizacji czyni to spostrzeżenie jeszcze bardziej trafnym. Jak dużo swobody będą mieli ludzie i społeczności lokalne w zapewniania sobie źródła utrzymania? Według kanadyjskiej feministki ekonomistki i ekologa Patricii Perkins, gospodarki lokalne rosną w odpowiedzi na ekonomiczną globalizację oraz na światowe warunki ekologiczne. Są one przeznaczone do odgrywania ważnej roli w życiu wielu ludzi bez względu na to, czy są utożsamiają się one z gospodarką światową czy też są jej przeciwieństwem. "Terytorium lokalne jest bezwzględnie istotne, nie tylko dlatego, że jest "blisko domu", ale również ponieważ opierające się na społeczeństwie alternatywy gospodarcze i opór stawiany scentralizowanej kontroli gospodarczej jest wyjściem do zasadniczej zmiany pojmowania globalizacji" (Perkins, 1998). Im więcej ludzie będą mogli stworzyć lokalnych i niezależnych źródeł utrzymania, tym większy będą mieli wpływ na forsowanie swoich politycznych postulatów w rządzie jako aktu przeciwko presji globalizacji. W pracy tej postuluje się ożywienie niepieniężnej pracy i produkcji w rodzinach i lokalnych społecznościach, tj. umożliwianie ludziom zdobywania ich własnych źródeł utrzymania oraz sprawowania kontroli nad ich codziennym życiem. Przeoczenie nierynkowej pracy i produkcji gospodarstw domowych w myśleniu ekonomicznym zniekształca obraz gospodarki narodowej i sprawia, że nieadekwatne są ramy narodowej polityki i planowania gospodarczego. Gospodarstwo domowe, uprawa i produkcja przemysłowa są oddzielnymi składnikami gospodarki człowieka. Gospodarstwo domowe i uprawa nie mogą być osadzone w wąskich fizyczno-matematycznych ramach gospodarki przemysłowej. Opieka, ciepło rodzinne i zdrowie jako produkty nieodpłatnej pracy w gospodarstwach domowych nie pasują do przemysłu, tak jak nie pasuje światło słoneczne, deszcz i świeże powietrze czy też procesy życiowe mikrobów zachodzące w glebie traktowane jako wkłady w gospodarce uprawowej. Nie mogą one być przetłumaczone na język matematyczny, jedyny jak dotąd język, którym posługują się ekonomiści. Gospodarstwa domowe i społeczności lokalne są głównymi składnikami w wytwarzaniu dobrobytu człowieka. Gospodarka uprawowa jest pierwotnym składnikiem w gospodarce człowieka. Dostarcza ona niezbędnych dóbr, zaspokajających podstawowe potrzeby człowieka. Stanowi ona płaszczyznę pomiędzy ekonomią i ekologią, gdzie kultury ludzkie powinny działać w zgodzie z prawami przyrody. Każdy składnik gospodarki człowieka kieruje się swoją własną logiką. Obecnie powszechnie znana jest jedynie logika i podstawy gospodarki przemysłowej. Pozostałe składniki należy dokładnie zanalizować i szczegółowo zdefiniować. Trójkątny obraz gospodarki człowieka (Rysunek 7.) pokazuje każdy z tych elementów jako kierujący się własnymi prawami funkcjonowania - dlatego ułatwia nam dostrzeżenie granic między nimi oraz procesów zachodzących zarówno wewnątrz jak i pomiędzy nimi. W rzeczywistości ludzkiej egzystencji istnieją granice między mikro a makro, tym, co pieniężne a tym, co niespieniężone, co widzialne a niewidzialne, żyjące a nieożywione, prywatne a publiczne. Niektóre z tych rozgraniczeń występują wewnątrz poszczególnych składników, niektóre - pomiędzy nimi. Potrzeba stworzenia nowej teorii dla całokształtu działań człowieka zmierzających do zapewnienia źródeł utrzymania jest wyzwaniem. Taka nowa teoria i zrozumienie funkcjonowania trójkąta gospodarki człowieka, położy fundament pod nowy rodzaj planowania gospodarczego i tworzenia polityki, która będzie zdecydowanie dążyć do zapewnienia niezbędnego i godnego źródła utrzymania wszystkim ludziom, w miejsce stale rosnącego wzrostu gospodarczego i gromadzenia kapitału i władzy w rękach bogatych i silnych. Propozycje i wizje przedstawione w tej pracy są próbą stymulacji procesów zmierzających w kierunku stworzenia takiej właśnie nowej teorii.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||